Terapia za pomocą osobistej pompy insulinowej: fakty i mity

Napisane przez: Anita Rogowicz-Frontczak • 3rd Listopad 2008

Polecane informacje dla diabetyków

Leczenie cukrzycy za pomocą osobistej pompy insulinowej jest niewątpliwie najbardziej skuteczną i wygodną metodą terapii. Nie wymaga kilkukrotnego podawania insuliny za pomocą standardowych iniekcji. W wielu przypadkach pomaga w skuteczniej kontrolować wartości glikemii.

Czy jest to jednak panaceum na wszystkie problemy jakie doświadcza pacjent z cukrzycą?W terapaii za pomocą osobistej pompy insulinowej obowiązują metody intensywnej insulinowerapii (wkrótce odsyłam bo bloga poświęconego cukrzycy, gdzie zasady tej metody są opisane bardziej szczegółowo: cukrzyca.medykblog.pl).

Różnica między standardową intensywną insulinoterapią a stosowaną w leczeniu za pomocą pomp insulinowych:

1. Zamiast insuliny długodziałającej podawana jest w sposób ciągły insulina we wlewie podstawowym (określonym godzinowo przez lekarza leczącego twoją cukrzycę).

2. Zamiast standardowej iniekcji insuliny krótkodziłającej przed posiłkami wyliczasz dawkę insuliny jaka powinna być podana na dany posiłek i podajesz ją w formie bolusa. W większości dostępnych do tej pory pomp oprócz bolusa prostego (podawanego na wymienniki węglowodanowe) istnieje możliwość podawania także bolusów złożonych (na posiłki mieszane węglowodanowo- białkowo- tłuszczowe) oraz przedłużonych ( na posiłki białkowo-tłuszczowe). Uwaga!!!. Chcąc wykorzystywać wszystkie 3 rodzaje bolusów, co niewątpiliwie poprawi szansę na lepsze wyrównanie cukrzycy musisz dodatkowo posiąść umięjetność obliczania obok wymienników węglowodanowych również białkowo-tłuszczowych w pożywieniu.

Kto odniesie potencjalne korzyści ze stosowania pompy insulinowej?

1. Osoby z typem 1 cukrzycy dobrze zmotywowane, otwarte na zdobywanie nowych informacji, zaangażowane w edukację.

2. Osoby o stabilnej sytuacji finansowej (oszczędzanie za zestawach infuzyjnych jest czynnikiem ryzyka rozwoju zapalenia w miejscu wkucia).

3. Osoby, u których w przebiegu dochodzi do wzrostu glikemii w godzinach porannych (hiperglikemia na czczo). Prawidłowe ustawienie wlewu podstawowego pozwala na poprawę porannych glikemii, czego często nie udaje się uzyskać za pomocą standardowej insulinoterapii.

4. Osoby wymagające podawania dużych dawek insulin (ponad 0,7j kg.mc). Zastosowanie pompy często daje szansę obniżenia zapotrzebowania na insulinę.

5. Osoby aktywne, uprawiające sport- istnieje możliwość czasowego zmniejszenia wlewu podstawowego w trakcie wysiłku fizycznego lub zastosowania tak zwanej „bazy aktywnej”.

Jeżeli pomimo stosowania pompy insulinowej twoje wyrównanie cukrzycy nie poprawia się.

1. Pompa jest doskonałym narzędziem w terapii cukrzycy, ale oprócz jej zakupu i utrzymania musisz przejść edukację w zakresie jej obsługi technicznej. Musisz poznać również bardzo dobrze zasady intensywnej insulinoterapii oraz fizjologii twojego organizmu.

2. Szczególnie w pierwszych dobach po podłączeniu pompy insulinowej będziesz wymagał intensywnego nadzoru i częstych wizyt lekarskich (nawet hospitalizacji), ponieważ intensywna edukacja i prawidłowe dobranie wlewu podstawowego jest kluczowe dla dalszego wyrównania cukrzycy

3. Podłączenie samej pompy insulinowej nie pomoże wyrównaniu Twojej cukrzycy jeżeli nie planujesz stosować intensywnej insulinoterapii, masz trudności w opanowaniu tej metody, nie zamierzasz współpracować z twoim lekarzem prowadzącym.

4. Jeśli jesteś pewien, że wszystkie informacje opanowałeś prawidłowo a mimo to nadal masz wahania glikemii prawdopodobnie problem leży w tym, że masz nieprawidłowy wlew podstawowy i w celu jego modyfikacji powinieneś skontaktować się z lekarzem.



Komentarze

  1. mama

    Witam Was!
    jestem mamą dziewczynki (10 lat), która od dwóch lat ma pompę insulinową. Jest to DOSKONAŁE urządzenie, ale nauka filozofii modyfikacji bazy oraz zasad postępowania kosztowała mnie wiele czasu. Za to córka ma hemoglobinę 5.5% – 6%, ustabilizowane cukry, świetne samopoczucie i my, rodzice, jesteśmy spokojni, bo wiemy co się dzieje w jej organizmie.
    To czego potrzeba w terapii pompą to:
    - ścisłej współpracy z lekarzem lub osobą z doświadczeniem w tym zakresie. W moim przypadku, oprócz lekarza, była to inna mama pompiarza.
    - chęci zrozumienia istoty terapii i poznania organizmu dziecka,
    - starania zawsze i w każdej chwili o dobre cukry; wiąże się to z liczeniem jedzenia, „na oko” jemy jedynie okazyjnie, świadomości jakości podawanych dziecku potraw w każdym tego słowa znaczeniu.
    - umiejętności kojarzenia faktów oraz wiązania ich z poziomami cukru, stąd konieczność prowadzenia dziennika samokontroli,
    - otwartości na zmiany np. nowy rodzaj wkłuć, nowy glukometr, „nowe spojrzenie” na cukry przez inna osobę.
    - umiejętności „niezajeżdżania” dziecka chorobą. Na pompie wykonuje się średnio 10 pomiarów na dobę, w nocy też, ale trzeba pamiętać, aby pomiar miał cel, nie tylko po to aby wiedzieć. Z każdego pomiaru wyciągam wnioski. Niektóre mogą wymagać zapisania.
    - trzeba też pamiętać, że mimo wysiłków i starań istnieją infekcje, hormony i emocje dziecka, które potrafią napsuć wiele nocy i dni. Ale nie należy traktować tego w kategorii porażki, tylko kolejnego doświadczenia, które w przyszłości pomoże nam wybrnąć z podobnej sytuacji.
    - wciągamy w terapię dziecko, oczywiście, w ramach jego możliwości. Niech samo podaje bolusy, niech nauczy się ustawiania bazy czasowej czy wykonać inne techniczne czynności. Pytajmy dziecko o zdanie, zaufajmy mu, nawet 10 latek potrafi dobrze zarządzać swoją chorobą, z naszą lekką pomocą naturalnie.

    To wiele, bardzo wiele uwarunkowań. To może też niektórych zniechęcać, ale zdrowie mojego dziecka jest najważniejsze. Gwarantuje jej to oprócz długiego życia, dobre samopoczucie na co dzień, które pozwala jej osiągać swoje cele w szkole i w domu.
    To tylko tyle i aż tyle o pompie. Moja córka kocha swoją pompkę, żyje z nią w wielkiej zgodzie i harmonii. Życzę powodzenia innym i zachęcam do pracy. WARTO!!!

  2. razdwatrzy

    Zapewniam Cie, ze Twoja corka nie kocha swojej pompy. Ma 10 lat, zaczyna w ogole dopiero sie uczyc wszystkiego. Na akceptacja choroby przyjdzie czas dopiero kiedy bedzie w wieku dojrzewania. Wtedy zobaczysz oszustwa i przekrety corki, tego nalezy koniecznie pilnowac. Nie ustrzeze sie swoich dzieci przed zrobieniem naprawde wielu glupot i kazdy lekarz to powie, ze jesli jest tak swietnie, to na pewno o czyms nie wiemy. Ja jestem zwolennikiem stosowania penow i wykorzystywania wielkiej wagi sportu w prowadzeniu choroby.
    Z tego co wiem pompa = mniejsza aktywnosc fizyczna. Im mniej ruchu tym znacznie gorzej, ale to moge odniesc tylko do leczenia penami, kazdy kto otarl sie o niewlasciwe iniekcje podskorne wie, ze bez aktywnosci fizycznej jest sie ciezko pozbyc zrostow.

  3. słodka

    Kila lat temu podłączyłam się do pompy na próbę. Były to dla mnie 3 DŁUGIE miesiące. Nie mogłam doczekać się końca i nawet oddałam ją nieco wcześniej. Byłyby to idealne urządzenia, gdyby faktycznie działały jak trzustka…cukier w górę, pompa w ruch, a tymczasem ona poda nam tyle insuliny ile zaprogramujemy. Penami też można podać wiele dawek i mają jedną wielka zaletę…NIE TRZEBA Z NIMI SPAĆ. Na dyskomfort pozwoliłabym sobie tylko wtedy, gdyby taka pompa pozwoliła mi zapomnieć o ograniczeniach jakie niesie za sobą cukrzyca. Muszę jeszcze dodać, że na pompie i tak nie miałam wzorowej glikemii.
    Nie chcę tu absolutnie nikogo zniechecać do pomp. Chciałabym tylko uswiadomić zdrowym, że życie w „symbiozie” z pompą, to wcale nie jest taki luksus…

  4. ks

    Witam,

    owszem są plusy i minusy pomp insulinowych. Choruję na cukrzycę od 8 r.ż., prawie 20 lat. Pompę dostałam w ciąży od mojej diabeolog. Z biegiem czasu narzekałam na nią, mówiłam,że i nie kupię,bo mnie denerwuje, przeszkadza. Jednak gdy musiałam już oddać pompę i wrócić do penów, zaczęłam rozważać za i przeciw. Podczas ciąży i posiadania pompy miałam idealną hemoglobinę, super cukry i samopoczucie, inne wyniki badań też były w normie. Po porodzie i powrocie do penów wszystko zaczęło się wahać. Z małym dzieckiem nie jest proste utrzymać godziny i ilości posiłków, nie wiemy czy dzień będzie spokojny czy intensywny, czy spotka nas hipo czy hiperglikemia.
    Doszłam do wniosku,że mimo dyskomfortu jaki sprawiała mi pompa chcę ją mieć. Wolę się przyzwyczaić do tej odrobiny niewygody i mieć dobrze wyrównaną cukrzycę niż męczyć się z wynikami i spać bez pompy. Co do zrostów to bzdura jeśli chodzi o to,że bez wysiłku fizycznego zrosty murowane. Nigdy nie byłam specjalnie aktywna fizycznie i nigdy nie miałam zrostów, pomimo wielu lat chrowania. Wystarczy odpowiednio podawać insulinę, w odpowiedni sposób i w odpowiednie miejsca. Przede wszystkim trzeba te miejsca zmieniać,a nie ciągle „ładować” w jedno i to samo.

    Pozdrawiam wszystkie SŁODZIAKI:)

Pozostaw komentarz

Komentarze zawierające wuglaryzmy lub nie związane z tematem postu będą usuwane.




Strona Pompy insulinowe jest wspierana przez platformę MedykBlog.pl

załóż blog



MedykBlog.pl jest serwisem o charakterze wyłącznie informacyjnym oraz stanowi platformę wymiany poglądów i wiedzy. MedykBlog.pl nie oferuje diagnoz lub porad w zakresie sposobów leczenia. MedykBlog.pl nie ponosi żadnej odpowiedzialności za treści zawarte na platformie, w szczególności w sytuacji prowadzenia leczenia na podstawie informacji w nim zawartych. Jeżeli potrzebujesz pomocy medycznej, skontaktuj się ze lekarzem lub zadzwoń na ogólnie dostępny numer ratunkowy: 999. Korzystanie z serwisu równoważne jest z akcpetacją regulaminu.


Zaloguj się © 2008 Platforma MedykBlog.pl