Pompa insulinowa okiem pacjenta – zalety

Napisane przez: Paweł Rogowicz • 17 Luty 2009

Witam wszystkich obecnych i odwiedzających tutejsze forum.

Mam 26 lat, na cukrzycę zachorowałem mając 3,5 roku, kiedy to o takim blogu jak ten można było tylko pomarzyć. A szczytem ówczesnej „technologii” w leczeniu cukrzycy były paski do badania glukozy we krwi.  Pierwszy, drugi i każdy kolejny lekarz  łudził nadzieją, że cukrzyca stanie się chorobą w pełni wyleczalną i że wciąż trwają badania zmierzające do tego, aby tak się stało. Dla mnie badania te trwają już 22 lata. Biorąc pod uwagę to jak ewoluowała technologia pomocna diabetykowi od strzykawek wielorazowego użytku, glukometrów, penów do pomp insulinowych. Mogę powiedzieć, że to właśnie elektronika przyczyni się najszybciej do leczenia cukrzycy.

I tak, jestem posiadaczem osobistej pompy insulinowej. Dlaczego się na nią zdecydowałem?

Odpowiedź jest prosta. Dzięki niej mogę na dłuższą chwilę „zapomnieć” o tym, że choruję. Przede wszystkim uwolniłem się od nieuniknionego podawania bazy porannej i wieczornej, co wiązało się ze znanymi każdemu cukrzykowi przerostami i bólem. Zastrzyki, które nieustannie sobie podawałem zastąpiłem naciśnięciem odpowiedniego klawisza na pompie. Tzw. Bolusa. W pompie, którą posiadam istnieje możliwość dostrzykiwania bolusów złożonych – to wyrównuje poziom glukozy w przypadku spożywania białek i węglowodanów i tłuszczów.

Wielu z nas nieraz zauważyło wady w leczeniu penem, często dostrzykiwana insulina „zawodziła”  z pompą jest inaczej.

Mając pompę insulinową czuję się bardziej komfortowo- dla niewtajemniczonych wyglądem przypomina zwykły telefon komórkowy.  Z penem-wiadomo jak bywa-kłucie itp.

Do jej zalet mogę z pewnością zaliczyć wiele elektronicznych funkcji np. Powiadamianie o kończącej się insulinie  a pen? Wiadomo, jest tylko strzykawką.

Mogłoby się wydawać, że pompa wyklucza długie kąpiele czy basen. Zapewniam, że tak nie jest.

Przy tylu opisanych zaletach żal wspominać o jej niewielkich wadach- bo takie też są. Pocieszające jest to, że nie jest ich dużo :)

Pozdrawiam

Pr – oko pacjenta :)
(na co dzień słodki tata)

.

Oceń ten wpis:

Mogą Cię zainteresować również:

Ostatnio napisaliśmy o:



Komentarze

  1. pawel

    AHA, POZDRAWIAM LEKARZY Z Oddziału i Kliniki Chorób Wewnętrznych i Diabetologii w Poznaniu :)

  2. kali

    ok, to czekamy na te wady, bo zalet dużo:)

  3. andziula

    wady okiem 25-letniej kobiety. jak nosić bardzo (bardzo) obcisłe sukienki? gdzie się wkuwać? jak spać Z KIMŚ? co z tego, że pompa przypomina telefon, skoro łączy mnie z nią ‘kabel’? jak ‘zapomnieć’, skoro pompa przypomina nieustannie?
    używałam d-tron, potem d-tron plus, w sumie jakieś 6 lat. to były bariery dla mnie nie do przejścia.

Pozostaw komentarz

Komentarze zawierające wuglaryzmy lub nie związane z tematem postu będą usuwane.




Strona Pompy insulinowe jest wspierana przez platformę MedykBlog.pl

załóż blog



MedykBlog.pl jest serwisem o charakterze wyłącznie informacyjnym oraz stanowi platformę wymiany poglądów i wiedzy. MedykBlog.pl nie oferuje diagnoz lub porad w zakresie sposobów leczenia. MedykBlog.pl nie ponosi żadnej odpowiedzialności za treści zawarte na platformie, w szczególności w sytuacji prowadzenia leczenia na podstawie informacji w nim zawartych. Jeżeli potrzebujesz pomocy medycznej, skontaktuj się ze lekarzem lub zadzwoń na ogólnie dostępny numer ratunkowy: 999. Korzystanie z serwisu równoważne jest z akcpetacją regulaminu.


Zaloguj się © 2008 Platforma MedykBlog.pl